„Echo” w Paryżu!

W ostatnim tygodniu sierpnia, po roku ciężkiej pracy i uświetniania wielorakich imprez, chór „Echo” wraz z dwoma innymi łaziskimi chórami oraz panią dyrektor MDK – Ewą Moćko, udał się na wycieczkę połączoną z warsztatami śpiewaczymi do miejscowości La Ferte sous Jouarre, niedaleko Paryża. Nasz pobyt we Francji rozpoczęliśmy od obiadu, po czym oficjalnie powitano nas w Domu Polskiej Misji Katolickiej w La Ferte.

W niedzielę, chór „Echo” wraz z chórami „Moniuszko” i „Wanda”, zaśpiewał na mszy w kościele polskim w centrum Paryża, gdzie został bardzo ciepło przyjęty. Utwory w wykonaniu połączonego 78-osobowego chóru zabrzmiały przepięknie. Po mszy w upalne popołudnie udało nam się jeszcze zobaczyć „Place de la Concorde” – Plac Zgody.

Następnego dnia plan był bardzo napięty, lecz pogoda nam dopisała, więc chętnie przeszliśmy większą część zabytkowego Paryża. Mostem zwanym „Pont Neuf” weszliśmy na wyspę „La Cite”, na której znajduje się najsłynniejsza katedra – „Notre-Dame”. Gdy już nacieszyliśmy oczy tym pięknym zabytkiem, udaliśmy się w dalszą podróż do dzielnicy łacińskiej. Przeszliśmy obok Sorbony oraz kolegium francuskiego, widzieliśmy „Pantheon”, a następnie zrobiliśmy sobie krótką przerwę w cieniu drzew przepięknych ogrodów luksemburskich. Później autobusem pojechaliśmy do dzielnicy Montmartre, gdzie – w drodze do kościoła Sacre Coeur – mogliśmy kupić pamiątki. Z tarasu kościoła rozciągał się niesamowity widok na Paryż, a my przy okazji zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Pod koniec dnia, najwytrwalsi poszli jeszcze zwiedzić dzielnicę artystów, gdzie złapał nas deszcz.

Wtorek był dniem warsztatów śpiewaczych, które odbyły się w naszym ośrodku.

W środę mieliśmy w planie zwiedzanie sławnych ogrodów wersalskich oraz pałacu, a także wejście na najsłynniejszy symbol Paryża – wieżę Eiffla. W Wersalu spędziliśmy czas na salonach królewskich, a w ogrodach oraz przed pałacem każdy zrobił sobie sesję zdjęciową. Zachwyceni przepychem pałacu, wracaliśmy do Paryża, by wjechać na „Tour Eiffel”, skąd podziwialiśmy cała panoramę Paryża oraz próbowaliśmy znaleźć odwiedzone już przez nas miejsca. W czasie wolnym, jak prawdziwi paryżanie, leżeliśmy na trawie na „Champs-de-Mars”.

Następnego dnia mieliśmy okazję podziwiać wiele niesamowitych eksponatów oraz sal w „Musee du Louvre”. Po południu odbyliśmy rejs statkiem po Sekwanie, dzięki czemu mogliśmy podziwiać Paryż z nieco innej strony.

Korzystając z pobytu w Paryżu, młodzież postanowiła przypomnieć sobie niedawne czasy dzieciństwa i wybrała się do Disneylandu. Przeżyła tam chwile grozy na kolejkach górskich, spotkała się z piratami z Karaibów, a przede wszystkim z bohaterami bajek Disney’a. Dla wszystkich był to dzień pełen przeżyć i radości.

Nie zabrakło czasu na wspólne biesiadowanie z członkami innych chórów i wesoły śpiew przy ognisku.

Piątek był kolejnym dniem warsztatów oraz czasem na ostatnie zakupy przed zbliżającym się wyjazdem z La Ferte.

 Za pobyt i każdy szczęśliwy dzień mogliśmy dziękować Maryi modlitwą i śpiewem w Kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej, uczestnicząc w Apelach Jasnogórskich i  mszach św.

W sobotę, którą zaczęliśmy od mszy świętej (oczywiście ze śpiewem), zjedliśmy śniadanie oraz podziękowaliśmy siostrom i księdzu za gościnność i opiekę nad nami w czasie naszego pobytu we Francji. Przed południem, pełni niesamowitych wrażeń, wyjechaliśmy w drogę powrotną do kraju.

Jestem pewna, że ten wyjazd na zawsze zostanie w naszych sercach. Myślę, że wielu z nas zapragnie jeszcze kiedyś wrócić do stolicy mody.

A. Ryszczyk